2025.07.08-09
Po miłym pobycie w Segelvik koło Söderhamn mogliśmy się pokusić o zrobienie dalszej drogi bardziej na północ. Czasu mamy jeszcze dosyć – prawie 2 tygodnie – i możemy dotrzeć przynajmniej do Wysokiego Wybrzeża, które podobno jest malownicze. No w każdym razie jak pogoda pozwoli.
Zaczynamy jednak od przeczekania martwej fali po wczorajszym silnym wietrze. Zaczynamy dzień od spacerów z kotami, wychodzimy z portu koło południa. Fala jednak jest spora. Micke nauczył się chodzić po łódce i sprawdzał sytuację na zewnątrz.
Po krótkim przelocie dotarliśmy do wysepki Tarnön. Koty chętnie wyszły, nawet Micke był pierwszy na lądzie. Wieczorem grillowanie przy dobrze wyposażonym miejscu, potem gitara.
We środę rano wychodzimy dość wcześnie, na początku motorujemy a potem próbujemy złapać wiatr, lecz ten jest zbyt mały. Próbujemy motyla i innych stylów żeglugi, lecz osiągamy zaledwie 3.5 węzła.
Płyniemy do Hudiksvall, które leży w dość głębokim fjordzie, zatankować się, uzupełnić zapasy, i zdecydować dokąd dalej.
Port w Hudiksvall jest bardzo dobrze chroniony, dość tani i wygodny. Jednak nieprzyjemny dla Kotów – betonowe molo, dużo ludzi. Nie czuły sie tam dobrze.















Leave a Reply