Kamping nie dla Kotów

2025.07.10-12

Wychodzimy z Hudiksvall bez komplikacji. Nadal płyniemy na północ, trzeba jednak wyjść z fjordu Hudik a potem opłynąć półwysep Hornslandet. Po drodze Kajjan usiłował wybrać wysepkę na którą wyjdzie. Ja zrobiłm trochę ćwiczeń gimnastycznych. Trochę żeglowania, więcej motorowania przy słabym wietrze przeciwnym.

Wieczorem dochodzimy do porciku Stocka, który jest jednocześnie kampingiem. Sporo ludzi z psami. Micke wychodzi wieczorem zwiedzać, a potem nie może przejść przez camping spowrotem na łódkę i trzeba go z trudem wyłuskać z krzaków i przynieść.

Dzień później powtarza się sytuacja – Kotów nie sposób sprowadzić na łódkę aż do wieczora. Tak zostajemy w Stocka aż do soboty włącznie. Wykorzystujemy ten postój do uzupełnienia zapasów oraz na roboty jachtowe.

W sobotę wieczorem udaje się Koty zgromadzić na łódce. Zamykamy kabinę, nie ma wychodzenia na noc na ląd.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *